MUSZLE W PLECAKU NA CHEŁMIŃSKIM SZLAKU!
Wspaniale było towarzyszyć w drodze na chełmińskim jakubowym szlaku naszym krajanom – Grażynie i Tomaszowi Witoszkinom z blogu „Muszle w Plecaku”, którzy od wielu lat mieszkają na Górnym Śląsku, ale każdy urlop i wolną chwilę spędzają na Camino. W Polsce przeszli już ponad 7000 km różnymi odcinkami dróg jakubowych, a w ostatnich dniach przemierzyli całą Chełmińską Drogę ze Świecia, przez Chełmno i Unisław oraz Zamek Bierzgłowski, gdzie znajduje się komfortowe schronisko „albergue”, aż do Torunia (65 km).
Bardzo miło nam, że pierwsze wrażenia z trasy „Muszle w Plecaku” mają jak najbardziej pozytywne, chwalili piękne widoki, oznakowanie, zabytkowe świątynie i pomocnych ludzi , wśród których znalazła się nasza nieoceniona przewodniczka z Chełmna Ela Pawelec, która w Chełmnie oprowadziła pielgrzymów po swoim mieście. Niezwykłej życzliwości nasi caminowicze doświadczyli w Zamku Bierzgłowskim, gdzie po królewsku zatroszczył się o nich ks. Marek Borzyszkowski, który również podczas niedzielnej homilii w uroczystość Zesłania Ducha Świętego – widząc wielu pielgrzymów podczas Mszy św. – podkreślił znaczenie Camino i pielgrzymowania do Santiago de Compostela w budowaniu jedności w Kościele. Jego słowa o tym, że Duch Święty zarówno na początku Kościoła, jak i teraz, współcześnie, buduje z różnorodności jedność zapadły nam w sercach, bo tak właśnie dzieje się na Camino.
Pielgrzymowanie Grażyny i Tomka zakończyło się w sanktuarium św. Jakuba w Toruniu, gdzie na Mszy św. jakubowej (25 maja) mogliśmy podziękować za piękno i rozwój Camino w Kujawsko-Pomorskiem
Dziękujemy serdecznie wszystkim osobom, które podczas pielgrzymki Grażyny i Tomka sprawiły, że wracają do domu przepełnieni radością i wdzięcznością.
Fotorelacja:






























